A co jeśli porwie mnie czarna wołga? Dlaczego nie warto bać się podróżowania autostopem?

Podróże autostopem zyskały ostatnio sporą popularność, między innymi poprzez studenckie wyścigi organizowane w wielu polskich miastach. Coraz więcej osób wybiera się na autostopowe wyprawy na własną rękę. Jest to zdecydowanie ciekawa rozrywka, fajny sposób na podróżowanie i dobra opcja na tanie wakacje. Jedni decydują się na taką formę skuszeni przygodą i sprawdzeniem swoich umiejętności, inni jednak obawiają się podróżowania z obcymi. Czy na pewno warto się niepokoić? Jakie środki ostrożności należy zastosować?

AGNIESZKA WRÓBEL

 

Jedną z najczęstszych obaw wypowiadanych przez sceptyków autostopowych wypraw jest nocleg. A co jeśli utknę nie wiadomo gdzie, będzie ciemno jak w grobie, a ja nie będę mieć co z sobą zrobić? Podróżując autostopem, musimy oczywiście liczyć się z tym, że po drodze będziemy musieli gdzieś nocować, dlatego namiot to zdecydowany must have. Nie zawsze musi się to jednak odbywać na dziko, jest wiele miejsc postojowych na autostradach wyposażonych w prysznice. Niektóre stacje benzynowe mają również opcję skorzystania z prysznica, w jednych krajach przy niewielkiej opłacie, a w innych między innymi we Włoszech są dostępne za darmo na terenie całego Państwa. O takie zjazdy najlepiej wypytać naszych kierowców. Jeśli mamy przyjemność jechać z kierowcą tira lub dostawczaka, to  najprawdopodobniej będzie znał wszystkie takie miejsca dostępne na naszej trasie i nawet poleci nam, które najlepiej wybrać. Zanim zjedziemy z autostrady, warto zastanowić się, ile zostało nam jeszcze czasu do końca dnia i czy nie lepiej zatrzymać się i rozbić namiot. Jednak kiedy podejmiemy się dalszej podróży, zawsze możemy trafić na miasteczko zaopatrzone w pole namiotowe, a może nawet „wyhaczymy” jakiś tani nocleg. Są też zwolennicy rozbijania namiotów na dziko, z tym jednak należy uważać, ponieważ w niektórych krajach np. w Austrii jest to nielegalne i można zarobić spory mandat. Niektórzy nie zatrzymują się po drodze na spanie, w takim wypadku, aby zadbać o swoje bezpieczeństwo, najlepiej zaopatrzyć się w odblaski, kamizelki odblaskowe oraz latarki, by być widocznym przez kierowców, którzy licznym „farciarzom” proponują nocleg we własnych domach.

 

Popularną obawą wśród wielu osób jest wątpliwa uczciwości potencjalnych kierowców. Boją się, że złapią stopa, a potem Liam Neeson będzie musiał szukać ich niczym swojej córki w filmie „Uprowadzona”. Wielu autostopowiczów drwi z takich osób, mówiąc: „jeśli ktoś ma cię porwać, to nie będzie czekać, aż ustawisz mu się przy drodze”. Myślę, że przesada w żadną stronę nie jest słuszna. Większość kierowców, która zatrzymuje się autostopowiczom to dostawcy, którzy dzień w dzień pokonują podobne, dalekie trasy i podróż zwyczajnie im się nuży. Zabranie autostopowiczów traktują jako rozrywkę, więc ich zdecydowanie nie należy się obawiać. Chętnie podrzucą cię najdalej, jak mogą, jedynie za przyjemną rozmowę w trakcie jazdy. Pamiętaj, że dla kierowcy zabranie autostopowicza również wiąże się z ryzykiem, nikt nie chce oberwać nożem we własnym aucie. Kiedy uśmiechasz się i machasz, od razu wyglądasz sympatyczniej, warto mieć też ze sobą flagę kraju, z jakiego pochodzisz, wtedy polscy kierowcy chętniej się zatrzymują, bo wiedzą, że mogą liczyć na miłą rozmowę. Bezpieczniej wyglądasz też jeśli bierzesz udział w jakimś autostopowym wyścigu i masz z niego jakiś widoczny gadżet. Psycholodzy twierdzą, że po oczach widać najwięcej, dlatego kierowcy chętniej zatrzymują się osobom bez okularów słonecznych. Ważne jest też to, że jeśli kierowca ci się zatrzyma, nie oznacza to, że zaraz musisz wsiadać do auta. Jeśli czujesz jakieś obawy, podziękuj ładnie Panu i łap stopa dalej. Oczywiście nie wszystko widać na pierwszy rzut oka, dlatego warto zachować wszystkie środki ostrożności. Zawsze podróżuj z partnerem i nie rozdzielajcie się. Gaz pieprzowy również warto mieć w kieszeni, jednak wstrymaj się z jego odpalaniem, bo większość kierowców, którzy decydują się na zabranie autostopowicza to serdeczni, ciekawi świata ludzie, którzy cieszą się, że są częścią waszej przygody.

 

Innym powodem, przez którego ludzie rezygnują z autostopowych wypraw, jest strach przed zgubieniem się lub „utknieciem” w jednym miejscu. Oczywiście przez wyruszeniem w podróż warto przeanalizować z grubsza czekającą nas trasę, jednak najwięcej tak naprawdę wychodzi w praniu. Często zdarza się, że kierowca jedzie do innego miejsca, niż planowaliśmy, jednak zbliżającego nas do naszego celu. W takim wypadku nie należy przepuszczać okazji i od razu w trakcie jazdy zaplanować dalszą trasę. Nie bójcie się też pytać w tej sprawie o radę kierowcę i zawsze miejcie przy sobie zapasowe kartony na nowe nazwy miejscowości. Przed podróżą warto pobrać mapy offline, jednak niezawodny będzie oczywiście Internet. Wiele sieci telefonicznych ma dostępny darmowy pakiet 1 GB na terenie całej Unii Europejskiej w abonamencie i niewielkie opłaty za każdy następny. W krajach poza Unią możemy kupić specjalną kartę z Internetem do wykorzystania, więc nie ma możliwości się zgubić. Jeśli zdarzy się sytuacja, w której kierowca wysadzi cię w niekorzystnym miejscu, gdzie przejeżdża mało samochodów i pojazdy chętne na zabranie cię w dalszą podróż nie pojawiają się z odsieczą, to również nie warto panikować. W takiej sytuacji najlepszym rozwiązaniem jest ruszenie w drogę pieszo, najlepiej do bardziej ruchliwego miejsca, którego przeważnie nie trzeba długo szukać. Jeśli jesteśmy na autostradzie i widzimy, że zaczyna się ściemniać, wtedy najlepiej jest jak najszybciej dotrzeć do najbliższego postoju lub stacji benzynowej i tam ewentualnie popytać kierowców o możliwość  dalszego stopa lub po prostu rozbić namiot.

 

Podróżowanie autostopem nie tylko daje nam możliwość zobaczenia świata niskim kosztem, ale też wiąże się z niesamowitą przygodą, którą będziesz wspominać dużo bardziej niż grzanie tyłka na all inclusive. Warto chociaż raz w życiu doświadczyć takiej wyprawy i nie pozwolić, by strach cię przed tym powstrzymał.

Post Author: BIS AGH

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *