Wiedźmin – polski fenomen popkultury

Wiedźmin wykreowany przez Andrzeja Sapkowskiego jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci na świecie. Jego popularność wciąż rośnie, a nowi fani poznając ową postać chcą dostać więcej. Dlaczego odniósł tak wielki sukces? Na czym polega jego fenomen?

WERONIKA RAWSKA

 

Jak to bywa przy wielkich fenomenach kulturowych, osiągnięcie sukcesu to kwestia dobrego rozeznania w zapotrzebowaniu odbiorców w danym momencie, a także, co ważniejsze,  właściwa i przemyślana droga rozwoju tytułu oraz fabuły dzieła. Aby dziś osiągnąć światowy sukces, nie wystarczy jedna forma treści. Żyjemy w czasach, gdzie opowieści płynnie przeskakują z jednego medium do drugiego. Dziś to normalne, że komiks jest kontynuowany w formie gry komputerowej albo film kinowy poprzedza się powieścią będącą wstępem do jego fabuły, a serial telewizyjny jest rozbudowaną wersją powyższych.

 

Postać stworzona w opowiadaniach Andrzeja Sapkowskiego opublikowanych w 1986 roku to dziś wielki kulturowy fenomen. Wiedźmin jest znany już nie tylko z prozy, ale także gier komputerowych, komiksów, filmu kinowego, musicalu, a także seriali telewizyjnych.

W roku 1986 „Fantastyka” ogłasza konkurs, Andrzej Sapkowski postanawia go wygrać i pisze, w jego mniemaniu coś, czego nikt nigdy wcześniej nie napisał – opowiadanie fantasy. Jak się później okazało, wszyscy uczestnicy tego konkursu sięgnęli do tego gatunku. Sapkowski zajmuje więc III miejsce, ale udaje mu się stworzyć profesjonalnego zabójcę potworów, jakiego wcześniej w literaturze nie było.

 

Pojawiająca się postać Geralta z Rivii idealnie trafia w potrzeby polskich fanów fantastyki, a przyznać trzeba, że jest to bohater niestandardowy – wyposażony w ponadprzeciętne umiejętności, ale stale zmagający się ze swoimi ułomnościami i ograniczeniami. W fantastycznym, wzorowanym na średniowieczu państewku odnajdujemy bez trudu odbicie naszej rzeczywistości z jej problemami, dylematami i absurdami. Od pierwszego opowiadania Sapkowski świetnie wplata aluzje do współczesności i choć nie było to nowe zjawisko w polskiej fantastyce, to w wersji Sapkowskiego było to zdecydowanie najbardziej finezyjne, uszczypliwe i zabawne.

 

Kiedy w 1994 roku ukazał się pierwszy tom sagi o Wiedźminie, czytelnicy szybko przekonali się, że forma powieści, rozbudowanej narracji i wielowątkowej fabuły to coś, w czym Sapkowski sprawdza się fenomenalnie. Jak pisałam wyżej, do odniesienia sukcesu ważne jest dobre rozeznanie wśród odbiorców. W tym przypadku, przełomem było skrzyżowanie literatury oraz gier komputerowych. Polska firma CD Projekt RED po nabyciu praw do świata Wiedźmina stworzyła i wydała w 2007 roku grę Wiedźmin. Fabuła będąca luźną kontynuacją sagi powieściowej dobrze oddawała klimat świata wykreowanego przez Sapkowskiego i niejednoznaczność postaw bohaterów. Gra odniosła międzynarodowy sukces, czego następstwem było powstanie kolejnych części gier, które okazały się równie, jeśli nie jeszcze bardziej, udane.

Zdobycie światowej popularności przez gry zaowocowało wielkim zainteresowaniem prozą Sapkowskiego. Saga o wiedźminie zdobywała coraz to większą liczbę fanów, nie tylko z Polski, ale także z innych krajów.

 

Nie wszyscy jednak sięgają po gry komputerowe, a co więcej po literaturę. Jakim więc sposobem można było dotrzeć do takich odbiorców? Odpowiedź jest prosta – to co w książce najlepiej zobaczyć na ekranie. Tak więc w 2001 roku powstała pierwsza ekranizacja Wiedźmina, w którym w główną rolę wcielił się Michał Żebrowski. Były to czasy, w których polska kinematografia nie była na wysokim poziomie, jednak zdobyła ona swoich fanów, którzy do tej pory uważają Żebrowskiego za najlepszego odtwórcę Wiedźmina.

 

Przyglądając się jednak bardziej produkcji zarówno filmu, jak i serialu, należy wziąć pod uwagę kilka aspektów. Głównie nastroje i sytuację, w jakiej powstawał film – budżet był niesamowicie niski, więc i efekty niespecjalnie prezentowały to, co możemy osiągnąć w obecnych czasach.

 

Najnowszą adaptacją serii książek Sapkowskiego jest serial produkcji Netflixa. Zbiera on mieszane recenzje – odbiorcy albo go kochają albo mieszają z błotem. Na chwilę obecną portal potwierdził powstanie drugiego sezonu, natomiast całość nakreślona jest na 7 sezonów. Nieznajomość książek może wpłynąć na odbiór serialu. Nieuważny widz może się szybko zgubić w całej historii. Z biegiem czasu wszystko staje się klarowniejsze, jednak przez pewien czas możemy odczuć wrażenie zagubienia w natłoku fabuły. W serialu w postać Geralta z Rivii wciela się Henry Cavill, który również, tak jak serial, zbiera mieszane opinie. Co osoba, to opinia – jednak do jednego powinien każdy się zgodzić – serial ma potencjał, trzeba tylko go w pełni wykorzystać.

 

Bohater opowiadania przysłanego ponad trzy dekady temu na konkurs stał się jedną z ikon światowej kultury masowej. Zawdzięczamy to głównie świetnej prozie Sapkowskiego, który trafił ze swoimi opowiadaniami na właściwy czas w Polsce, a także twórcom gier komputerowych o Wiedźminie, którzy również swoją wersją Geralta wstrzelili się w potrzeby rynku i to tym razem już światowego. Wkrótce przekonamy się czy także Netflix sprosta wymaganiom kolejnego sezonu serialu i dołoży cegiełkę do fenomenu Wiedźmina. 

Post Author: Weronika Rawska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.