No i co ten Kopciuszek najlepszego narobił?

Oczywistym jest, ┼╝e mamy jako spo┼éecze┼ästwo poczucie, ┼╝e dzieci trzeba chroni─ç, dawa─ç im jak najlepsze wzorce, uczy─ç i umoralnia─ç, tak, by w przysz┼éo┼Ťci by┼éy one jak najlepszymi lud┼║mi. Jak nasze idea┼éy maj─ů si─Ö do rzeczywisto┼Ťci? Czy dobro faktycznie zawsze triumfuje?

ZUZANNA SZOTT

┬áBajki niew─ůtpliwie s─ů znacz─ůcym budulcem zar├│wno kultury, ┼╝ycia spo┼éecznego, jak i systemu wychowywania najm┼éodszego pokolenia. Jednocze┼Ťnie nie mo┼╝na nie zauwa┼╝y─ç, ┼╝e dynamicznie zmieniaj─ů si─Ö ze wzgl─Ödu na czasy, w kt├│rych powstaj─ů. Gwa┼étowne zmiany wzorc├│w i warto┼Ťci odciskaj─ů na nich fundamentalne pi─Ötno. Bajki z definicji adresowane s─ů do tych najm┼éodszych odbiorc├│w, a co za tym idzie, powinny nie┼Ť─ç ze sob─ů mora┼é ÔÇô prost─ů w odbiorze puent─Ö, kt├│ra ma za zadanie przekazywa─ç jak─ů┼Ť m─ůdro┼Ť─ç, kt├│r─ů zwykle przekazuj─ů dzieciom doro┼Ťli. Trudno nie my┼Ťle─ç o tym, jak du┼╝─ů odpowiedzialno┼Ť─ç tw├│rcy bajek nios─ů na swoich barkach ÔÇô w ko┼äcu niemal pozbawione umiej─Ötno┼Ťci krytycznego my┼Ťlenia dzieci przyjmuj─ů rzeczywisto┼Ť─ç tak─ů, jak im j─ů przedstawimy. Oznacza to, ┼╝e mo┼╝emy wykreowa─ç im ┼Ťwiat, w kt├│rym na ko┼äcu wszystkie ksi─Ö┼╝niczki trafiaj─ů do swoich (bogatych i przystojnych) ksi─ů┼╝─ůt, biedni staj─ů si─Ö bogaci, a z┼éo zostaje zawsze zwyci─Ö┼╝one i pomszczone. I to w┼éa┼Ťnie b─Ödzie ┼Ťwiat, w kt├│ry one b─Öd─ů wierzy─ç.

 

Oczywistym jest, ┼╝e mamy jako spo┼éecze┼ästwo poczucie, ┼╝e dzieci trzeba chroni─ç, dawa─ç im jak najlepsze wzorce, uczy─ç i umoralnia─ç, tak, by w przysz┼éo┼Ťci by┼éy one jak najlepszymi lud┼║mi. Nale┼╝y jednak zada─ç sobie pytanie o to jak nasze idea┼éy maj─ů si─Ö do rzeczywisto┼Ťci. Czy dobro faktycznie zawsze triumfuje? Najprawdopodobniej dla ka┼╝dego z nas oczywistym jest, ┼╝e wcale tak nie jest, ┼╝e na ┼Ťwiecie nie zawsze jest sprawiedliwie, ┼╝e walczymy z nier├│wno┼Ťciami spo┼éecznymi, a nasze starania cz─Östo nie daj─ů nam nic opr├│cz frustracji. Oczywistym jest r├│wnie┼╝ to, ┼╝e nie mo┼╝emy obarcza─ç dzieci problemami ┼Ťwiata. Ale czy na pewno dobrym pomys┼éem jest ukazywanie im jedynie wiecznych happy end├│w?

 

Dzieci s─ů r├│┼╝ne, ale przede wszystkim r├│┼╝ni s─ů ich rodzice. W idealnym ┼Ťwiecie przekaz w postaci bajki jest jedynie pretekstem do dyskusji, do pokazania dziecku ┼Ťwiata z ciekawszej perspektywy. Problem polega chyba przede wszystkim na tym, ┼╝e rzeczywisto┼Ť─ç jednak nie jest taka idealna ÔÇô rodzice nie zawsze chc─ů i potrafi─ů rozmawia─ç ze swoj─ů pociech─ů o tym, co dziecko ogl─ůda. Czasem brakuje na to pomys┼éu, czasem ch─Öci, a innym razem samych rodzic├│w.┬á

 

Temat roli bajek w kszta┼étowaniu spo┼éecze┼ästwa cz─Östo pojawia si─Ö r├│wnie┼╝ mi─Ödzy innymi w trakcie dyskusji na temat feminizmu. Niew─ůtpliwie Kopciuszek, kt├│ry wyczekuje bezradnie na swojego ksi─Öcia, nie przyczynia si─Ö do wzrostu poczucia sprawczo┼Ťci w┼Ťr├│d kobiet, a tragiczna bierno┼Ť─ç w wyborze swojego ┼╝yciowego partnera przyprawia nas dzisiaj o dreszcz. Przyk┼éadem bajki wybijaj─ůcej si─Ö z tego przykrego schematu mo┼╝e by─ç ÔÇťVaianaÔÇŁ. Opowiada ona o historii dziewczyny sprzeciwiaj─ůcej si─Ö woli ojca, kt├│ra wyrusza w niebezpieczn─ů podr├│┼╝, by uratowa─ç sw├│j dom i wszystko, co jest jej bliskie. Jest to ciekawa pozycja na kilku poziomach. Poza oczywistym przekazem wynikaj─ůcym z przeciwstawienia si─Ö rodzicom, samodzielnej podr├│┼╝y bohaterki, pokonywaniu w┼éasnych strach├│w, w Vaianie interesuje mnie jeszcze jeden w─ůtek, a raczej jego brak – nasza bohaterka w nikim si─Ö nie zakochuje. M─Ö┼╝czyzna, kt├│ry towarzyszy jej w trakcie podr├│┼╝y, jest jedynie jej przyjacielem, towarzyszem, by─ç mo┼╝e te┼╝ nauczycielem, ale w ┼╝adnym wypadku nie mo┼╝na si─Ö w tej relacji doszukiwa─ç romantyzmu. Na pierwszy rzut oka ten fakt mo┼╝e wydawa─ç si─Ö b┼éahy i nieistotny w kontek┼Ťcie tych rozwa┼╝a┼ä, ale je┼╝eli tylko przypomnimy sobie Calineczk─Ö, Z┼éotow┼éos─ů czy Kopciuszka szybko zrozumiemy, ┼╝e historie tych bohaterek w┼éa┼Ťciwie nigdy by nie istnia┼éy, gdyby ich wymarzony ukochany nie zjawia┼é si─Ö na bia┼éym koniu. Jaki obraz kszta┼étowa┼éy te historie w oczach ma┼éych dziewczynek? Czy po obejrzeniu kilku takich bajek nie kie┼ékowa┼éa w ich g┼éowie my┼Ťl, ┼╝e bez niebieskookiego blondyna ich historia nigdy nie b─Ödzie pe┼éna?

 

Rynek bajek si─Ö zmienia. Jaki┼Ť czas temu do odbiorc├│w trafi┼éy takie pozycje jak ÔÇťW g┼éowie si─Ö nie mie┼ŤciÔÇŁ, ÔÇťCocoÔÇŁ, czy ÔÇťZootopiaÔÇŁ, kt├│re poruszaj─ů trudniejsze problemy spo┼éeczne (oczywi┼Ťcie w spos├│b zrozumia┼éy dla dziecka) i prowadz─ů m┼éodego odbiorc─Ö przez ┼Ťwiat trudnej rzeczywisto┼Ťci, a jednocze┼Ťnie ukazuj─ů warto┼Ťci, kt├│re my – doros┼éa cz─Ö┼Ť─ç spo┼éecze┼ästwa – mamy do zaoferowania. Ale czy kiedy┼Ť starczy nam odwagi, by odebra─ç dzieciom szcz─Ö┼Ťliwe zako┼äczenia i pokaza─ç wszystkie odcienie szaro┼Ťci, kt├│re na nie czeka?┬á

Post Author: BIS AGH

Dodaj komentarz

Tw├│j adres email nie zostanie opublikowany.