Nie tylko Polacy pamiętają o swojej niepodległości

Biało-czerwone flagi, policyjne oddziały prewencji, huk petard, race i publiczne głoszenie swoich poglądów przez patriotów z całego kraju. Demonstracja jest dzisiaj nieodłącznym elementem obchodów rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę. Jak wygląda to w innych krajach na naszym kontynencie?

NATALIA CZACHOR

 

Wraz z nadejściem jesieni, wśród Polaków pojawiają się nasilone nastroje patriotyczne. Po raz dziesiąty w tym roku, pod hasłem „Miej w opiece Naród cały”, tłum ludzi przejdzie warszawskimi Alejami Jerozolimskimi, aby zakończyć swój przemarsz na błoniach przy Stadionie Narodowym. Organizatorzy mają za cel podkreślenie tego, że tożsamość narodowa jest nierozłączna z wiarą katolicką. Zdecydowanie uroczystość ta jest jedyna w swoim rodzaju. Pomiędzy patriotami w każdym wieku, którzy najzwyczajniej pragną wyrazić swój szacunek do ojczyzny, na manifestacji spotkamy rodziny z dziećmi, a czasem i rosłych mężczyzn w kominiarkach, czekających na moment, gdy pokojowy przemarsz zmieni swoje oblicze. Nic dziwnego, że właśnie ten element obchodów przyciąga największą uwagę. Choć nie samą Warszawą człowiek żyje. Kraków, jak i inne polskie miasta, oferuje swoim mieszkańcom udział m.in. w rajdzie rowerowym, Biegu Niepodległości oraz Lekcji Śpiewania na Rynku Głównym.

Świętować niepodległość możemy także w innych częściach świata. W zeszłym roku Polacy na emigracji mogli poczuć ducha Ojczyzny dzięki iluminacjom na budynkach, mostach, czy dekoracjom w naszych barwach. Na biało-czerwono rozbłysły piramidy egipskie, wieżowiec Burdż Chalifa w Dubaju, Krzywa Wieża w Pizie, jak i również statua Chrystusa Zbawiciela w Rio de Janeiro. Jak natomiast prezentuje się Europa?

Rumunia, 1 grudnia

Rumuński Dzień Niepodległości to tak naprawdę upamiętnienie Wielkiego Zjednoczenia, czyli powstania jednego silnego państwa z trzech odrębnych regionów. Mimo że kumulacja wydarzeń oraz atrakcji zaplanowana jest na sam początek miesiąca, to obywatele tego kraju świętowanie rozpoczynają już kilka dni wcześniej. Wystawy, specjalne ekspozycje w muzeach i koncerty, to tylko część programu. Mieszkańcy musieli przyzwyczaić się do zablokowanych ulic, na których można było spotkać ćwiczących od rana do nocy żołnierzy. Pół miasta schodzi się, aby popatrzeć na tę defiladę z bliska, a następnie wspólnie spędza czas w parkach jedząc i pijąc to, co rząd przygotuje dla swoich rodaków.

Szwajcaria, 1 sierpnia

Utworzenie Konfederacji Szwajcarskiej to najważniejsze święto państwowe, obchodzone w każdym kantonie z wielką pompą, choć do niedawna nie był to dzień ustawowo wolny od pracy. Tego dnia przemawiają najważniejsi politycy, a rodziny i znajomi zbierają się na coraz to bardziej popularny świąteczny brunch. Najbardziej widowiskowe są zdecydowanie lampiony i fajerwerki w górach. Bez nich Szwajcarzy nie potrafią sobie wyobrazić obchodów 1 sierpnia, jednakże z powodu susz w niektórych rejonach zakazano już użycia sztucznych ogni. Jak co roku wybucha także dyskusja dotycząca hymnu, opartego na niezrozumiałych słowach modlitwy. Przeprowadzona kilka lat temu ankieta pokazała, że jedynie 3% mieszkańców zna cały tekst hymnu Szwajcarii. Wyobrażacie sobie taką sytuację w Polsce?

Słowenia, 25 czerwca

Odłączenie Słowenii w 1991 roku od Jugosławii dało powód do stworzenia na wzór innych krajów Dnia Państwowości. Według niektórych to nic specjalnego, poza całkiem efektownym strzelaniem z zamkowych armat. Warta uwagi jest jedynie słoweńska „prawica”, która obchodzi ten dzień na swój własny sposób, gdyż uważa obecne rządy za kontynuacje komunizmu, ale nikt nie bierze ich na poważnie. Prezydent natomiast spotyka się wraz z „lojalnymi przyjaciółmi z Europy”.

Jak widać, co kraj to obyczaj. U nas zdecydowanie nie jest nudno, bo przecież nawet siedząc przed telewizorem, oglądając transmisję z obchodów Dnia Niepodległości, możemy przysporzyć sobie niemałą ilość emocji, tych pozytywnych, ale niekiedy negatywnych również. W Polsce nie brakuje odmiennych poglądów, jak i zróżnicowanych opinii na temat samego świętowania. Ciekawe co przyniesie nam ten rok! Myślicie, że 10 listopada to cisza przed burzą?

Post Author: BIS AGH

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *