recenzje
Wpisane 14. Listopad 2009
Royksoop, „Junior” – recenzja muzyczna
Wpisane w Artykuły, Kultura przez Sylwia Usagi Bocianowska, tagi: junior, muzyka, recenzje, royskoop
Na świecie są znani jako Royksoop, a po polsku nazywają się Purchawka. Jeden z najlepszych zespołów elektronicznych, porównywanych do Portishead, Massive Attack, czy nawet Flykkiller’a, który w ostatnich latach podbijał świat wirtuozerską formą muzyczną. Duet utalentowanych chłopców wydał album pt.: „Junior”. To już trzeci krążek w ich karierze. Można na nim usłyszeć charakterystyczne dla Royksoop ciepłe, „powykręcane” elektronicznie sample oraz zmiksowane wokale. Pierwszy utwór, który promuje nowe osiągniecie zespołu, nosi nazwę „Happy Up Here”. Lekki, dynamiczny, bardzo przyjemny dla ucha, zachęca słuchacza do zagłębienia się w brzmienia albumu. Każdy powinien sięgnąć po ten niesamowity mix muzyczny i przekonać się na własne uszy o niezwykłości dźwięków!
» Brak komentarzy
Wpisane 14. Listopad 2009
Radaid, „L’intent” – recenzja muzyczna
Wpisane w Artykuły, Kultura przez Sylwia Usagi Bocianowska, tagi: L'intent, muzyka, Radaid, recenzje, shine
Radaid to niesamowity projekt, a raczej fuzja muzyczna, która połączyła artystów z różnych środowisk etnicznych. Grupa ukształtowała się w 1998 roku a jej celem było przełamywanie kulturowych i czasowych barier muzycznych. Sama nazwa zespołu jest przekształceniem egipskiego słowa radiad, co znaczy: „syn słońca, które świeci nad wszystkim”. Do tej pory niepopularni, obecnie odkrywani. Ich muzykę często porównuje się do takich projektów muzycznych, jakie stworzyli: Dead can dance, Coco Rosi, Natasha Altas czy The Album Leaf.
Na trzecim krążku formacji zatytułowanym „L’intent, można usłyszeć melodie rodem z Azji, Afryki, Chin, Meksyku, Południowej Ameryki i Bałkanów. Każda z tych części świata odzwierciedlone jest w niesamowitych dźwiękach, które wydają pochodzące z nich specyficzne i tradycyjne instrumenty, takie jak: sitar, erhu, banjo, saz, darbouka czy didgeridoo. „L’intent” składa się z 11 zróżnicowanych kawałków w wielu językach. Mnie najbardziej urzekł utwór „Shine” i tym, którzy nigdy wcześniej nie zetknęli się z twórczością Radaid, właśnie to nagranie proponuję na „dobry początek”. Później można się rozkoszować „Butterfly”, „These time, these days” czy „Mireya”. Podsumowując: warto posłuchać!
» Brak komentarzy
Wpisane 15. Październik 2009
Paw Królowej – recenzja książki
Wpisane w Artykuły, Kultura przez Agnieszka Kostelecka, tagi: książki, literatura, recenzje
“Piosenka ta, co od razu widoczne, zawiera błędy gramatyczne rażące i ordynarne niepoprawności” – tak krótko i trafnie można scharakteryzować książkę Doroty Masłowskiej pod tytułem „Paw Królowej”.
Bohaterami tekstu stylizowanego na hiphopową piosenkę są Pitz Patrycja, Retro Stanisław, Katarzyna Lep oraz MC Doris – postacie na pozór niecodzienne, ale z drugiej strony zupełnie typowe. „Paw Królowej” to w gruncie rzeczy nieco przejaskrawiony opis rzeczywistości – kraju „o dziwnej nazwie Polska, w którym jakby jeszcze trwała ciągle jakaś spoza numeracji wojna”. Forma tekstu może niektórych zaskoczyć oryginalnością, innych z pewnością urazi. Lekturę odradzamy osobom wrażliwym na pisownię fonetyczną, wulgaryzmy i „niecodzienne” zwroty do czytelnika (z których „stary” brzmi zupełnie łagodnie). Po „Pawia Królowej” warto sięgnąć, chociażby jako po literacki eksperyment i samemu ocenić czy prawdą jest, że „to nie jest żadna proza, tu są liczne brzydkie i wulgarne słowa”.
A jeśli historie z życia bohaterów Masłowskiej nie przypadną Wam do gustu – zawsze na „osłodę” pozostaną świetne ilustracje Macieja Sieńczyka. Książka w 2006 roku zdobyła Nike.
Paw Królowej,
Dorota Masłowska,
liczba stron: 156,
Warszawa 2005,
wydawnictwo: Lampa i Iskra Boża
» Brak komentarzy
Wpisane 15. Październik 2009
Panowie z Pitchfork – recenzja książki
Wpisane w Artykuły, Kultura przez Janusz Kamieński, tagi: historia, literatura, recenzje, rycerze, średniowiecze
Sir Robert zdobył w rodzinnej Anglii dobre wykształcenie, ale nigdy nie przykładał wagi do treningów rycerskich. Mimo tego, wyrusza ze swym ojcem, Sir Ralfem na podbój Francji, pod dowództwem swego kuzyna – Sir Artura, barona Pitchfork. Wkrótce wszyscy trzej otrzymują od króla zadanie, które będzie miało olbrzymi wpływ na wynik wyprawy, a także znacząco zmieni ich życie.
Panowie z Pitchfork to niezwykła powieść historyczna, która w sposób humorystyczny i pełen werwy przedstawia przygody trzech rycerzy angielskich. Na początku autor wprowadza liczne wątki poboczne, z pozoru nie powiązane ze sobą, sprawiając, że fabuła zdaje się toczyć bardzo wolno. Jednak w pewnym momencie, akcja przyspiesza znacząco, nie pozwalając czytelnikowi choćby na chwilę odetchnąć. W tej powieści każdy znajdzie coś dla siebie: walki rycerzy, wzbogacone szczegółowymi, realistycznymi opisami, dworskie intrygi oraz wątek rycerskiego romansu. Książka stanowi wspaniałą mieszankę humoru i akcji, dobrą na nadchodzące długie jesienne wieczory.
Panowie z Pitchfork,
Kamil Gruca,
liczba stron: 384,
Poznań 2009,
Wydawnictwo Rebis
» Brak komentarzy