cieKRKawe: Liban

Kilka minut wspinaczki i już jestem na kopcu Kraka. Patrzę na panoramę Krakowa i nagle coś przykuwa mój wzrok. Metalowe konstrukcje na dnie kamieniołomu. Gdybym grała w filmie, cała widownia wyszeptywałaby przerażone „Nie idź tam”. Dlatego robię to, co robi każdy bohater horroru – idę.