Odkryj ciemną stronę książki

Wszyscy mają w sobie mroczne zakamarki. Są to miejsca, w których staramy się ukryć nasze ciemniejsze „ja”. Myślimy, że jeśli nie będziemy o tym głośno mówić, to one po prostu przestaną istnieć. Nic bardziej mylnego.

WERONIKA RAWSKA

 

Każdy z nas posiada stronę, której wypiera się nawet przed samym sobą. Jest to miejsce ciemne, brudne i obrzydliwe. Są tam nasze traumy, kompleksy i wstydliwe pragnienia. Nasze wady oraz wszystkie historie, o których wolelibyśmy zapomnieć. Tej części siebie wstydzimy się nie tylko przed najbliższymi, ale również przed społeczeństwem. Tłamsimy ją każdego dnia na tyle głęboko, aby nikt jej nie dostrzegł. Mimo to, chociaż bardzo pragniemy, to nie możemy zaprzeczyć jej istnieniu.

 

Z tego faktu doskonale zdaje sobie sprawę Tarryn Fisher, autorka książki pt. „Ciemna strona”. Wie, że każdy z nas ma w sobie taką ciemną stronę, której nigdy, ale to nigdy nie chciałby wywlec. Kobieta wykorzystuje tę informację i kreuje postać głównej bohaterki – Senny Richards. Senna jest pisarką, autorką bestsellerowej powieści. Jest postacią, do której czytelnik nie pała sympatią. Chamska, arogancka, wredna, a to dopiero początek listy jej wad.

 

W dniu swoich trzydziestych trzecich urodzin pisarka budzi się uwięziona w obcym domu. Nie ma pojęcia kto ją porwał, ani dlaczego zamknął ją wraz z Isaakiem – człowiekiem, który wie o niej niemal wszystko. Szybko jednak przekonujemy się, że potrzeba izolacji pisarki nie wzięła się znikąd. Zamknięcie Senny i Isaaca stanowi punkt wyjścia do poruszającej opowieści o kobiecie, której życie zawaliło się w ciągu jednego dnia. Porywacz zostawił dom pełen wskazówek, które Senna musi dobrze połączyć, aby poznać odpowiedzi na nurtujące ją pytania. Jest to jednak trudne, ponieważ bohaterka wyznaje dwie zasady. Po pierwsze nie zadaje pytań, bo to pierwszy stopień do rozwijania relacji. Po drugie przy nikim dłużej nie zagrzewa miejsca – woli opuszczać ludzi, zanim sama zostanie opuszczona.  


Książka wywołuje dużo emocji. Momentami irytuje ignorancja głównej postaci na pozostawione znaki. Kiedy indziej sprawia nam niemal fizyczny ból, gdy obserwujemy ludzi głodujących lub łamiących sobie kości. Tarryn Fisher – zamyka nas na odludziu. Zostawia nas z jedynymi bohaterami, każąc zaglądać w ich serca oraz umysły. Pokazuje osoby nagie – w sensie emocjonalnym i dosłownym.


To nie jest książka na ciemne i zimne wieczory, a na mroczną noc. Czytelnik zatraca się w treści i nie może wyjść, dopóki książka z nim nie skończy. Jest to trudna powieść, ponieważ trzeba czytać ją również między wierszami, aby poznać historię Senny. Sama opowieść jest przerażająca i porusza do głębi. Czytając, przeszło przeze mnie wiele skrajnych emocji. Od nienawiści po smutek i niedowierzanie. Sądzę, że po przeczytaniu „Ciemnej strony” człowiek przyjmuje przychylniej do wiadomości to, że zawsze jest się dużo brzydszym, niż się sądzi i bardziej samolubnym, niż kiedykolwiek chciałoby się przyznać.

Podziel się z innymi!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.