Nie daj się grypie

„Dziecko, ja wiem, co jest dla Ciebie najlepsze, a teraz bierz i nie gadaj” – niech rzuci kamieniem ten, kto nigdy w życiu tego nie usłyszał od swoich dziadków bądź rodziców. Nie należę do osób, które z łatwością przyznają starszym racje, ale jeśli chodzi o tajniki leczenia, to z bólem serca przyznaję, że lepszych lekarzy nie znam.

WERONIKA RAWSKA

 

Odkąd sięgam pamięcią, moi rodzice leczyli mnie magicznymi „miksturkami” oraz innymi specyfikami. Nie zawsze należały one do najprzyjemniejszych doświadczeń smakowych, ale za każdym razem mnie ratowały.

Idąc tym tropem, stwierdziłam, że nie tylko w mojej rodzinie stosuje się nietuzinkowe metody leczenia. Napisałam kilka postów i oto są – domowe (sprawdzone!) sposoby na grypę i przeziębienia, które powinny wyleczyć nie jednego chorego.

 

  • Kanapka z masłem i czosnkiem. Kromkę chleba smarujemy masłem, a następnie układamy drobno pokrojone ząbki czosnku. Jest to przepis dla twardzieli, ponieważ kromkę jemy wolno, dokładnie przeżuwając. Jeden z najlepszych przepisów, aczkolwiek najbardziej nieprzyjemny.
  • Mleko z masłem, miodem i czosnkiem. Do szklanki ciepłego mleka dodajemy łyżkę masła i łyżkę miodu, całość doprawiamy dwoma ząbkami rozgniecionego czosnku. Napój nawilża i natłuszcza błony śluzowe gardła oraz działa dezynfekująco. Jest też inna wersja tego przepisu stosowana u mnie w domu. Żółtko ucieramy z cukrem, dodajemy łyżeczkę miodu, trochę masła, a następnie zalewamy ciepłym mlekiem. Można dodatkowo dolać spirytusu. Napój należy pić na gorąco.
  • Syrop z czosnku. Jest to najpopularniejszy czosnkowy preparat. Aby go przyrządzić, należy zmiażdżyć kilka ząbków, a do powstałej masy wcisnąć sok z dwóch cytryn. Całość zalać niewielką ilością przegotowanej, schłodzonej wody. Miksturę przekładamy do ciemnego słoiczka, odstawiamy na kilka dni, odcedzamy. Powstały syrop pijemy trzy razy dziennie.
  • Syrop z cebuli. Syrop przyrządza się z pokrojonych w plastry cebul, które układa się warstwami, przekładając miodem lub zasypując cukrem. Nie zaszkodzi dodać kilku pokrojonych w plastry ząbków czosnku. Tak przygotowaną miksturę odstawia się na kilka godzin w ciepłe miejsce. Syrop powinno się pić od 3 do 5 razy dziennie.
  • Rosół z kury. Szczególnie najsmaczniejszy jest ten od naszych mam. Bulion wspomaga leczenie infekcji, działa przeciwzapalnie i ułatwia odkrztuszanie. Jeśli doda się do niego natkę pietruszki, ząbek czosnku i pieprz – efekt leczniczy murowany.
  • Syrop z czerwonych buraków. Dużego buraka ćwikłowego obieramy, kroimy w kostkę i zasypujemy czterema łyżkami cukru. Odstawiamy na jeden dzień, a następnie pijemy dwa razy dziennie.
  • Herbata z prądem. Jest to herbata z dodatkiem śliwowicy lub podobnego destylatu. Ponoć najlepszy napój na wczesne stadium choroby. Do posłodzonej herbaty należy dodać alkohol w stosunku 60 do 40, choć proporcje nie są ścisłe i zależą od regionu i pijącego. Ze względu na działanie, lekarstwo to pije się wyłącznie przed snem. Lżejszą wersją tego przepisu jest czarna herbata z malinami albo herbata z cytryną oraz miodem. Obie są proste w przygotowaniu. Do pierwszej dolewamy soku z malin, natomiast do drugiej, kiedy nieco ostygnie, dodajemy miodu i cytrynę. Nie należy miodu dodawać do gorącej wody, ponieważ może on stracić swoje właściwości lecznicze.
  • Woda z miodem i cytryną. Według mnie jest to jeden z najprostszych oraz najlepszych sposobów, aby wzmocnić swoją odporność. Szczególnie powinien być praktykowany w okresie jesienno-zimowym. Do połowy szklanki przegotowanej wody dodajemy plaster cytryny i łyżeczkę miodu, a następnie mieszamy. Pozostawiamy na noc i rano pijemy na czczo.

Propolis, czyli kit pszczeli. Złagodzi on kaszel, stany zapalne gardła oraz anginę. Rozdrobniony propolis (50g) zmieszaj ze spirytusem (350ml) i przegotowaną wodą (150ml). Miksturę przechowuj w temperaturze pokojowej w zaciemnionym miejscu przez co najmniej 14 dni. Pamiętaj, by tak przygotowaną miksturę codziennie wstrząsnąć. Po 14 dniach wstaw mieszaninę do lodówki na 24 godziny, a następnie przecedź. Powstały wyciąg przechowuj w ciemnej szklanej butelce w temperaturze pokojowej w zaciemnionym miejscu. Dawki stosowane przez osoby dorosłe to od 15 do 25 kropli, a dla dzieci nie więcej niż 10 kropli. Wywar ten podawany jest z miodem, cukrem oraz wodą 2 razy dziennie, przed śniadaniem i po kolacji.

Czosnek, cebula, miód oraz cytryna najczęściej pojawiają się w specyfikach naszych dziadków. Dlaczego? Cóż, odpowiedź jest bardzo prosta. Są one naturalnymi antybiotykami, które hamują rozwój bakterii oraz zwalczają infekcje. Minerały, które zawierają, wzmacniają ogólną odporność organizmu na choroby.

 

Innymi sprawdzonymi sposobami są inhalacje oraz płukanki gardła. To pierwsze polega na wrzuceniu do miski z gorącą wodą rumianku i wdychaniu oparów nosem. Oczywiście najlepszy efekt można uzyskać, gdy głowę pochylającą się nad miską, przykryjemy ręcznikiem. Płukanie gardła jest równie łatwe w przygotowaniu, jak inhalacje. Do 1/2 szklanki ciepłej, przegotowanej wody dodajemy łyżkę stołową soli kuchennej lub pół płaskiej łyżeczki sody oczyszczonej. Roztworem płuczemy bolące, zaczerwienione gardło co 3 godziny. Płukankę można również przygotować z łyżeczki wody utlenionej i 1/2 szklanki letniej wody.

 

Nasze babcie również leczyły nas niezastąpionym Amolem. Jest on stałym gościem w wielu domach, ze względu na jego uniwersalne zastosowanie. Jest stosowany podczas przeziębienia w celu poprawy złego samopoczucia. Sprzyja również łagodzeniu dolegliwości związanych z bólem głowy czy bólem mięśniowym. Najczęściej jest on używany podczas inhalacji (kilka kropli wlewamy do miseczki z wodą) lub podczas płukania gardła. Dodatkowo leku tego używa się do nacierania w miejscu, gdzie węzły chłonne są powiększone. Następnie dane miejsce należało ciepło okryć np. szalikiem i położyć się do łóżka.

 

Dawniej nie było takiego dostępu do leków, a jednak ludzie nie chorowali w tak ogromnej liczbie. Aktualnie za bardzo pokładamy nadzieje i pieniądze w teraźniejszą medycynę, zapominając o starych, sprawdzonych sposobach naszych dziadków. Naturalne antybiotyki są najlepszymi lekarstwami, aby wyleczyć organizm oraz podnieść jego poziom odporności. Osobiście praktykuję wiele przepisów podanych wyżej i nie mam w planach, aby z nich rezygnować.

Podziel się z innymi!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.