Rośliny antysmogowe

Dni stają się coraz chłodniejsze, wieczory coraz dłuższe, a wraz z nimi wraca do nas dobrze już znany i nagłaśniany problem smogu i zanieczyszczenia powietrza.

NATALIA NITARSKA

Kiedy producenci masek antysmogowych prześcigają się zarówno w ich designie, jak i w doborze coraz to nowszych filtrów, największe miasta w Polsce walczą o rekordy zawartości zawieszonego w powietrzu pyłu. W dni, kiedy otacza nas gęsta mgła zanieczyszczeń, najlepszym rozwiązaniem wydaje się pozostanie w domu. Czy na pewno nawet tam nie czyha na nas smog? Niestety, pozostawianie zamkniętych okien podczas okresu grzewczego nie chroni nas przed przedostaniem się do naszych mieszkań niebezpiecznych substancji zawieszonych w powietrzu. Ma to związek z koniecznością naturalnej wentylacji pomieszczeń mieszkalnych. Dodatkowo każde otwarcie drzwi wejściowych powoduje napływ powietrza z zewnątrz.


Jest na to jakiś sposób?
W 1989 roku Agencja Kosmiczna NASA przebadała szereg roślin i ich wpływ na czystość powietrza. Spośród nich wybrała 18, które najskuteczniej je oczyszczają. Wśród liderów znalazły się przede wszystkim: wszelkie odmiany bluszczu, draceny czy fikusy oraz nieco mniej popularna w naszych domach chryzantema wielkokwiatowa. W tym zestawieniu nie mogło również zabraknąć wszelkich odmian paproci, zwłaszcza gatunków takich jak orlica japońska czy nefrolepis wyniosły. Zbawienny wpływ tej rośliny na nasze zdrowie znany był już naszym babciom, które nie bez powodu paprocie stawiały na telewizorze lub w jego pobliżu. Oprócz zdolności do oczyszczania powietrza, paprocie neutralizują również dodatnie jony wytwarzane przez urządzenia elektroniczne. Badania nie dotyczyły jednak tych zanieczyszczeń, które teraz spędzają nam sen z powiek, czyli pyłów zawieszonych. Z późniejszych badań wiemy, że wpływ obecności roślin na zawartość tych substancji w naszym powietrzu jest zaniedbywalnie niewielki. Z problemem pyłów zawieszonych mimo wszystko najlepiej radzą sobie urządzenia przeznaczone do filtrowania powietrza.


Od czego zacząć?
Mimo że rośliny o właściwościach oczyszczających powietrze nie rozwiążą problemu smogu, ich dobroczynny wpływ na nasze zdrowie jest niewątpliwy. Zacznij od małych kroków. Kup paprotkę i postaw ją na parapecie. Ogólna zasada dotycząca tych roślin brzmi : im roślina większa, bardziej zielona i z bardziej rozbudowanym systemem korzeniowym, tym lepiej oczyszcza powietrze. Na 10m2 pomieszczenia powinna przypadać przynajmniej jedna. Zanieczyszczenia z powietrza usuwane są głównie w procesie fotosyntezy, dlatego istotne jest aby zapewnić naszemu “zielonemu filtrowi” odpowiednie nasłonecznienie, wilgotność oraz w miarę możliwości dostęp tlenu do systemu korzeniowego. Wystarczy jej cotygodniowe dosyć obfite podlewanie. Wymaga niewiele, a może dać Ci sporo. Moja paproć już stoi na parapecie, a Twoja?

Podziel się z innymi!

Post Author: BIS AGH

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.