Jesiennej chandrze mówimy stop!

Ludzie często źle postrzegają uroki wolnych jesiennych wieczorów. Widzą tylko jedną, tę ciemniejszą stronę medalu, kiedy występuje spadek nastroju i dopada nas tytułowa chandra. A gdzie ta druga, jaśniejsza strona? Przecież też istnieje.

WERONIKA RAWSKA


Wydawać się może, że ta piękniejsza część jesieni już za nami, a nadchodzące zimne dni listopadowe będą przepełnione smutkiem związanym z brakiem słońca oraz malowniczych obrazów naszej polskiej złotej jesieni. Jednak nie ma co popadać w depresję. To, że wieczór nadchodzi szybciej, niż byśmy chcieli, wcale nie oznacza, że powinniśmy szybciej położyć się do łóżka i przespać większą część dnia. Z innej strony, to przede wszystkim czas dla nas samych. W końcu możemy nadrobić zaległości. Długie, jesienne wieczory sprzyjają także poznaniu nowych rzeczy, na które szkoda było nam czasu, gdy za oknem była piękna pogoda


Przede wszystkim, po całym dniu studiowania lub pracowania, zasługujemy na chwile odetchnienia i zadbania o własne ciało. Przez brak słońca, nie tylko cierpi nasze samopoczucie, ale również i skóra – staje się ona pozbawiona blasku. Mając do dyspozycji długie wieczory, możemy sobie pozwolić na urządzenie domowego spa. Gorąca kąpiel z dodatkami soli musujących, peeling całego ciała oraz maseczki redukujące ślady zmęczenia to coś co możemy wykonać sami w domu, nie wydając przy tym fortuny.

Miasto zachęca również do zadbania o trening siłowy własnego ciała, poprzez oferowanie niezliczonej ilości karnetów na siłownie lub baseny. Nic nie stoi nam na drodze, aby takową siłownie urządzić we własnym domu. W internecie znajdziemy masę osób, które zachęcają i zarażają motywacją do ćwiczeń, a na YouTube poradniki jak zacząć i szybko zorganizować swoją małą siłownię.


Jesienna melancholia często pcha nas przed monitory albo przed gablotkę z książkami. Niestety często bywa, że zanim znajdziemy coś co mogłoby nas zainteresować, to jesteśmy już na tyle zmęczeni poszukiwaniami, że odpuszczamy. Zapominamy, że aby nie ulec przygnębieniu, powinniśmy karmić umysł pozytywną literaturą i filmem. tak aby Po  lekturze czy seansie powinniśmy czuć się lekko i być w dobrym humorze. A Co jest lepsze niż domowe kino wypełnione pozytywnymi emocjami ? Oczywiście, że wieczorna projekcja motywujących filmów oglądanych wraz z bliskimi. Skoro w grupie siła, to chyba nie problem zorganizować wieczór z prześcieradłem, rzutnikiem oraz przekąskami godnymi najbardziej ekskluzywnego kina, prawda?


Człowiek działa na takiej zasadzie, że pragnie stale poszerzać swoje horyzonty. Jesienna szarówka to idealny czas, aby spróbować rzeczy, na które nie mieliśmy ochoty wcześniej, jak spojrzenie do książki kucharskiej. Umiejętność gotowania może uratować życie nie jednego studenta, kiedy magia słoików się skończy (tak, jest to możliwe). W wolnym czasie mamy prawo rozwinąć swoje umiejętności artystyczne poprzez pisanie albo możemy sprawdzić swoje siły w niesamowitym zajęciu jakim jest scrapbooking.


Nie ma również przeszkód, aby podszkolić swoje zdolności lingwistyczne lub nabyć nowe. Aplikacje na telefon, darmowe e-podręczniki albo oglądanie seriali z napisami w języku, który chcemy poznać, to niektóre z możliwości jakie gwarantuje nam technologia.


Jest wiele sposobów jak przeciwstawić się jesiennym emocjom i spożytkować czas, który daje nam wcześniej zapadający zmierzch. Chcieć to móc, a nuż znajdzie się zajęcie, które nas pochłonie całkowicie. Jeżeli jednak zajęcia zaproponowane wyżej nie pomogą, to należy wyciągnąć najsilniejszą broń – czekoladowe ciasto. Nic bardziej nie umili wieczoru, jak porządna dawka słodyczy. Jednak ma ona jedną wadę – uzależniającą.

Podziel się z innymi!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.