Himalaje. Czyli o życiu himalaisty

Czternaście najwyższych gór świata, tzw. ośmiotysięczników. Brzmi strasznie dla zwyczajnego człowieka. Dla Jerzego Kukuczki była to norma. Jego pierwszą, a zarazem ostatnią “wielką” górą była Lhotse. Każda wyprawa niesie za sobą ryzyko. Pan Jerzy kochał wspinaczkę i to właśnie tej pasji zadedykował swoje życie.

EWA MAZURKIEWICZ

Uznawany jest za jednego z najwybitniejszych himalaistów w historii. Urodził i wychował się w Katowicach. Jako jedyny człowiek na świecie zdobył dwa ośmiotysięczniki w ciągu jednej zimy. Jako drugi człowiek na Ziemi zdobył Koronę Himalajów i Karakorum – wszystkie 14 głównych szczytów o wysokości ponad 8 tysięcy metrów. Pierwszy był Reinhold Messner, któremu zajęło to szesnaście lat i cztery miesiące, Kukuczce niespełna osiem lat. Gdy Messner dowiedział się o jego sukcesie, wysłał mu krótką wiadomość: “Nie jesteś drugi, jesteś wielki.”. Za swoje osiągnięcia otrzymał srebrny order olimpijski.

Zamiast odpoczywać w domowym zaciszu, postanowił raz jeszcze zmierzyć się ze swoją pierwszą górą, Lhotse. Żonie powiedział, że to jego ostatnia wyprawa i przestanie. W 1989 roku wybrał południową, niezdobytą, jej ścianę. Trudno mu było znaleźć partnera, zgodził się dopiero Ryszard Pawłowski. Pogoda była kiepska. Prowadził Kukuczka. Używali jednej liny, żeby było szybciej. W pewnym momencie, na wysokości 8300 metrów, lina pękła, a Kukuczka spadł w 2 kilometrową przepaść. Południowa ściana Lhotse wciąż pozostaje wielkim wyzwaniem, doczekała się tylko jednego przejścia przez Rosjan, 1 października 1990 roku. Zimowych wejść nadal nie zanotowano.

“W alpinizmie, jak w szachach – mówił – jest miejsce na swego rodzaju twórczość i sportową rywalizację. Gdyby jej zabrakło, być może nigdy bym się nie wspinał.(…) Mnie nie wystarczy być tylko w górach, nie wystarczy być na wyprawie. Uważam, że jeżeli się podchodzi pod górę, to z jakimś celem, a tym celem jest wejść na tę górę.”

Niełatwo mówić o wielkich ludziach. Bo jakimi słowami opowiedzieć coś tak żeby zrozumieć fenomen życia danej osoby, szczególnie po jej śmierci? Chyba jeszcze trudniejsze jest zrobienie tego używając języka teatru. Robert Talarczyk, aktor, reżyser, dyrektor Teatru Śląskiego, zdecydował się podjąć tego wyzwania i po raz pierwszy przenieść historię himalaisty na deski teatru. Pierwszą odsłonę spektakl miał w sobotę 19 maja. następna jest we środę 6 czerwca, oprócz tego planowane jest jeszcze 7 spektakli.

Talarczyk pomysł na “Himalaje” miał niecodzienny. Kto przedstawiając historię himalaistów zamiast gór wybiera bal? Jak bez żadnych skafandrów, lin, namiotów i śniegu ukazać ich drogę na szczyt? Aktorzy w garniturach, aktorki w wieczorowych sukniach? Ryzyko się opłaciło, spektakl już po premierze zebrał świetne oceny.

„Himalaje” to przypowieść o ludziach owładniętych manią wspinania. Scenariusz inspirowany był bestsellerową biografią o Kukuczce autorstwa dwójki dziennikarzy ze Śląska – Dariusza Kortko i Marcina Pietraszewskiego. Scenografię i kostiumy przygotowała Katarzyna Borkowska. Muzykę natomiast skomponował Miuosh, jeden z najciekawszych katowickich twórców młodego pokolenia. Niedawno można go było zobaczyć na naszych “Krakoskich Juwenaliach”. Reżyser z raperem współpracuje od dawna, dlatego też pozwolił mu na stworzenie niecodziennej, psychodelicznej i niepokojącej muzyki do spektaklu. Myślę, że każdy kto śledzi jego twórczość wie, że nikt nie będzie żałował spędzonego czasu w teatrze.

Tekst ten nie jest recenzją. Osobiście jeszcze niestety nie byłam na spektaklu. O Jerzym Kukuczce od małego słyszałam jednak dużo. Podziwiam ludzi, którzy zawsze sięgają po więcej. Kiedyś Pan Jerzy powiedział: “W momencie, kiedy staje się na wierzchołku, nie ma wybuchu szczęścia – szczęście przeżywa się, gdy wszystko pozostaje jeszcze przed tobą, kiedy wiesz, że do celu masz jeszcze kilkaset, kilkadziesiąt metrów, gdy jesteś tuż przed. To właśnie jest czas szczęścia”. Nikt nie mógł go powstrzymać, robił to co kochał i tak umarł.

Spektakl można obejrzeć w Teatrze Śląskim im. Stanisława Wyspiańskiego w Katowicach. Więcej o Panu Jerzym można dowiedzieć się na poświęconej mu stronie. http://jerzykukuczka.com

Podziel się z innymi!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.