Dwie imprezy, jeden weekend. Długi weekend!

Piątkowe godziny rektorskie to wspaniały czas dla wszystkich studentów – czas wolny. Z tej okazji mając do dyspozycji przedłużony weekend, warto zrobić coś wyjątkowego, czego nie robiło się cały rok. Na przykład można odwiedzić Park Krakowski, po roku. Można także przejść się na Paradę Smoków, rok później.

KAROL RAJDA

Ponad rok od rozpoczęcia gruntownego remontu, wreszcie pozbędziemy się widoku blaszanego muru okalającego tereny zielone, który stał się siedliskiem dziesiątek plakatów i będziemy mogli tak po prostu przespacerować się parkowymi alejkami. W najbliższy weekend, dokładnie 2 czerwca o godzinie 11:00 odbędzie się inauguracja akcji „Piknikuj w Zieleni. Piknik Krakowski”, tym samym nieopodal AGH, swoje ponowne otwarcie będzie miał Park Krakowski, ochrzczony imieniem Marka Grechuty.

Rewitalizacja objęła posadzenie około 200 tysięcy nowych krzewów, traw ozdobnych, bylin, kwiatów jednorocznych oraz 42 drzew. Zmodernizowano plac zabaw, fontannę, zainstalowano nowe oświetlenie. Dodatkowo odnowiono rzeźby parkowe i poprawiono ich ekspozycję, co ma potwierdzić, że Kraków sztuką stoi!

Pozostając w temacie działalności artystycznej, tego samego dnia wieczorem, czeka na nas niesamowite wydarzenie, którego organizatorem jest Teatr Groteska: 18. Wielka Parada Smoków, której hasłem przewodnim będą „Smoki z Dziennika Marco Polo”. W sobotni wieczór od 22:00 na zakolu Wisły pod Wawelem, tysiące osób podziwiać będzie pływające i unoszące się w powietrzu smoki.

Sztuczne ognie, których nie powstydziłaby się żadna Sylwestrowa Noc, nastrojowa muzyka i gigantyczne stworzenia sprawiają, że to plenerowe wydarzenie na stałe wpisało się w kalendarz kulturalnych imprez Krakowa, które trzeba zobaczyć! Z kolei w niedzielę 3 czerwca w samo południe, ulicami naszego miasta pod hotelu Royal, aż do Rynku Głównego przejdzie Parada Smoków inspirowanych przygodami włoskiego podróżnika Marco Polo, z czasów jego podróży do Chin.

Wygląda na to, że sobotę mamy już zaplanowaną, a niedziela? W niedzielę też się widzimy?

Fot. Witold Woszczyna/ KSAF

Podziel się z innymi!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.