Kalafiorowy gangster – “Kariera Artura Ui”

Nie tak dawno miałam przyjemność obejrzeć sztukę Remigiusza Brzyka pt. “Kariera Artura Ui”. W dużym skrócie jest to groteskowo przedstawiony sposób dojścia Hitlera do władzy. Śmiało można powiedzieć, że to bardzo oryginalny pomysł na sztukę.

EWA MAZURKIEWICZ

Można się też spotkać z różnymi interpretacjami, m.in przedstawienie może stanowić swoistą przestrogę przed przespaniem czegoś, co można jeszcze powstrzymać. Sama tematyka przedstawienia nie musi się jednak okazać tak odległa, jakby się mogło wydawać. W wielu dzisiejszych sztukach można dostrzec różnorakie nawiązania do współczesności. Nie chodzi tylko o mowę czy kolorystykę, ale zachowania ludzi oraz wątki, które nie są tak dalekie od naszego życia. Czyli przejęcie sądów, sztuki i języka przez “gangsterów” pod dowództwem opętanego manią wielkości człowieka.

Jak zawsze aktorzy Teatru im. Juliusza Słowackiego w Krakowie nie zawiedli widzów, którzy mogli być świadkiem ich niesamowitej gry aktorskiej. Szokiem dla wielu mogło być pojawienie się na scenie samego Andrzeja Grabowskiego. Grał postać zmuszoną do “szkolenia” głównego bohatera, Arturo Ui. Grabowski miał za zadanie nauczyć bandziora pewnego chodzenia, pozowania czy publicznego przemawiania.

Mówiąc o aktorach, nie można nie wspomnieć o rolach drugoplanowych. Jestem pewna, że przynajmniej żeńska część widowni wyjdzie lub już wyszła, dzięki temu z tej sztuki zadowolona. A wszystko za sprawą mężczyzn, którzy przez większość czasu byli pozbawieni koszulek. Nie trudno też było zauważyć pewne poruszenia na widowni, kiedy na deskach pojawił się nagi mężczyzna.

Arturo to gangster dowodzący “jarzynowym gangiem”. Ze względu na chęć przejęcia władzy w kraju, udaje wzorowego obywatela, a dzięki udawaniu, że jest miły i bezinteresowny, wygrywa wybory i zaczyna rządzić. Jego pierwszą decyzją po dojściu do władzy jest zabicie wspólnika, a zarazem konkurenta – Romy. Ta postać oparta jest na sylwetce Ernsta Röhmana, czyli najbliższego współpracownika Adolfa Hitlera. Z historii wiemy, że Röhm został zamordowany na rozkaz kanclerza III Rzeszy. Po tym jak Arturo zdołał dotrzeć do władzy i pozbyć się konkurenta, pragnie przejąć całkowitą kontrolę nad krajem.

Arturo Ui się jeszcze pojawi. Mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że była to wyjątkowa sztuka. Obecnie w wielu miejscach w Krakowie można zobaczyć plakaty promujące sztukę. Jeśli je zauważycie, to znak, że trzeba wybrać się do teatru, gdzie zadacie sobie pytanie “Do jakich czynów zdolni są ci, którzy stale przesuwają granice praworządności? “.

fot. źródło – link

Podziel się z innymi!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.