Niemożliwe nie istnieje – czy aby na pewno?

Ostatnimi czasy mamy prawdziwy wysyp taniej motywacji i płytkiego coachingu. Mówcy motywacyjni przekonują, że jeśli możesz sobie coś wymarzyć to możesz to osiągnąć. Przecież Twoja doba ma tyle samo godzin co doba Beyonce – widocznie za mało się starasz jeśli masz talent wokalny a jeszcze nie występujesz na jednej scenie z królową. Prawdą jest, że sukces bez wkładu pracy nie istnieje. Jednakże wysiłek nie zawsze prowadzi do sukcesu.

GABRIELA WIELICZKO

 

Dobrze jest mieć marzenia. To dzięki nim ludzie przekraczają sami siebie i osiągają niezwykłe rzeczy. Jednak nie każdy utalentowany i zmotywowany człowiek może stać się mistrzem w swojej dziedzinie czy zrobić wielką karierę. I to wcale nie dlatego, że za mało się stara. Sukces to nie tylko talent i ciężka praca ale i masa innych czynników, których nie obejmie prosty przepis.

 

Nie ma nic złego w stawianiu sobie ambitnych celów. Problem zaczyna się wtedy gdy radość z pasji ustępuje miejsca frustracji.  Przestajemy wtedy cieszyć się z tego, że robimy coś dobrze – w końcu celujemy w bycie najlepszym, a do tego nam jeszcze trochę brakuje. Porównując się z innymi, którym się udało, zapominamy że każdy ma inny charakter, predyspozycje fizyczne i psychiczne. Do osiągnięcia sukcesu niezbędna jest także odrobina szczęścia.

 

Warto złapać dystans do swoich planów i marzeń i pozwolić sobie na cieszenie się z tego, co już się potrafi. W końcu chyba o to chodzi, żeby robić to co się lubi. Jeśli za tym idą duże osiągnięcia to świetnie, ale to jest tylko dodatek.  Zresztą społeczeństwo złożone z samych ludzi sukcesu nie mogłoby funkcjonować, gdyby zabrakło rąk chętnych do zwykłej, ale jakże potrzebnej pracy. A na koniec, pamiętaj: nie ważne jak dobry jesteś, zawsze znajdzie się Azjata, który jest lepszy od Ciebie.

Podziel się z innymi!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.