Łazienka inteligenta – Krótkie teksty na długie posiedzenia

Sporo się u nas mówi ostatnio o tym, jak poprawnie pokazać swoje wnętrze. Trzeba się jednak przygotować na sytuację, w której Wasi Goście będą musieli wejść jeszcze głębiej.

KAROLINA BOGACKA

 

Wyobraźcie sobie coś takiego- spodziewacie się, że Wasi Goście będą kimś ważnym. Mówiąc ktoś ważny, mam na myśli kogoś, komu chcecie zaimponować, pokazać, że jesteście dokładnie tak mili, grzeczni i ładni, jak niewątpliwie jesteście – a nawet troszeczkę bardziej.

Przygotowujecie więc scenę. Ustawiacie na stole paluszki, podlewacie rośliny, rzucacie na łóżko rozłożone wykłady Feynmana, bo wiecie, że niby tak o, czytacie je czasem do snu. Wyciągacie spod szafki butelkę nawet dobrego cydru i mówicie “a tak, trzymałem/trzymałam go na specjalną okazję”, sugerując, że to jest dla Was specjalna okazja. I wreszcie, kiedy wszystko jest już gotowe, stajecie przy drzwiach, pławiąc się w poczuciu dumy.

 

Wtedy przychodzą Oni

Są pewnie spóźnieni tak trzy do pięciu minut. Oznacza to, że starają się być uprzejmi i dać Wam trochę czasu na ostatnie poprawki. Lecz Wy nie potrzebujecie poprawek, Wy macie już wszystko gotowe od dobrych dwóch godzin, prawda? Więc przytulacie Waszych Gości, dajecie im przemyślany komplement, pomagacie z kurtką i wtedy, właśnie wtedy, kiedy wydaje się, że jesteście już tak blisko zwycięstwa, trafia do Was zabójcze pytanie: Czy jest tu gdzieś toaleta?

W Waszych głowach przebiegają jednak drastyczne kalkulacje. Dzielicie bowiem łazienkę z trzema współlokatorami, z których pierwszy zużywa przynajmniej trzech rolek papieru na tydzień, drugi zapycha szafkę swoją kolekcją kilkunastu rodzajów maści na grzybicę, a trzeci pluje pastą w lustro z częstotliwością przynajmniej dziesięciu razy dziennie (w weekendy dochodzi do dwunastu) i liczne próby nauczenia go, jak poprawnie korzystać z umywalki, na ten moment spełzają na niczym.

Więc jak macie tam wpuścić Waszych Gości, nie ryzykując, że doświadczenie korzystania z takiego przybytku na zawsze zniszczy im dobrą opinię o Was jako o wyrafinowanych, inteligentnych, a w szczególności atrakcyjnych młodych ludziach?

 

Odpowiedź jest, jak to zwykle bywa, prosta. Są nią książki

I nie mówię tu o zwyczajnym recyklingu najgorszych tytułów jakiejśtam pisarki. Jeżeli naprawdę chcecie ocalić czyjeś wysokie mniemanie o sobie, musicie się bardziej postarać. Dokładniej mówiąc musicie im pokazać, że mimo mieszkania w tak dzikich, barbarzyńskich warunkach, to ciągle zachowujecie tę odrobinę kultury – na przykład w formie toaletowej biblioteczki. Przy drobnej pomocy z naszej strony dowiecie się, jak dobrać zawarte w niej pozycje, żeby zaoferować im krótkie, lecz przyjemne i odżywcze doświadczenie intelektualne. Udowodnić, że naprawdę myślicie w miejscu do myślenia najlepszym- swojej Świątyni Dumania.

 

Propozycja #1: Historia wewnętrzna. Jelita – najbardziej fascynujący organ naszego ciała, Giulia Enders, Wydawnictwo Feeria

Plusy:

  • Zaimponuje zainteresowanym medycyną, miłośnikiem diet, zdrowego żywienia i spojrzenia naukowego.
  • Może w ciągu kwadransa zmienić stan zdrowia Waszych Gości.
  • Zapewnia iście oczyszczające doświadczenia.

Minusy:

  • Nieco zbyt oczywista.

 

Propozycja #2: Pamiętnik znaleziony w wannie, Stanisław Lem, Wydawnictwo Literackie

Plusy:

  • Spodoba się miłośnikom sensacji, bo szpiedzy i Lem,
  • Spodoba się ścisłowcom, bo sci fi i Lem,
  • Spodoba się humanistom, bo kafkowsko i Lem,
  • Spodoba się politycznym, bo dystopia i Lem,
  • Spodoba się zabawnym, bo satyra i Lem,
  • Generalnie spodoba się, bo Lem.

Minusy:

  • Czysta forma, ale nie najczystsza.

 

Propozycja #3: Wiersze Leopolda Staffa

Plusy:

  • Poezja, jako gatunek zagrożony wyginięciem, imponuje podwójnie,
  • Przy odrobinie szczęścia Wasi Goście natrafią na “Gnój”, który pozwala nabrać szacunku do skatologii,
  • Będziecie mogli potem cytować Staffa na potęgę i nie martwić się, że rozmówca się na was nie pozna.

Minusy:

  • Jako osoba z Częstochowy przyznaję, rymy zbyt częstochowskie

 

Na dzisiaj kończę już z radami, ale tak czy inaczej – życzę powodzenia! Miejmy nadzieję, że Wasi Goście okażą się równie wyrafinowani i co jeszcze ważniejsze, równie obdarzeni poczuciem humoru, co Wy.

Podarcia papieru!

Podziel się z innymi!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.