Sekrety Marcina Chwasta. Prawda wyjdzie na jaw.

Co robi Marcin Chwast? Pewnie to, co zwykle: rozdaje kwiaty, oddaje zgubione portfele i w każdy możliwy sposób pomaga potrzebującym. “Marcin, nasz bohater”- wzdychają mieszkańcy Miasteczka, przypominając sobie niezliczone drobne wpadki i okazje, kiedy życie uratować mógł im tylko on. Na przykład dzień, w którym wyszli bez kurtki, a Marcin pojawił się znikąd z nową puchówką. Albo kiedy nie mieli czasu na pisanie inżynierki, a Marcin…

DRUŻYNA CHWASTA WSPOMAGANA PRZEZ KAROLINĘ BOGACKĄ

 

Akademiki roją się od takich opowieści. A jednak wielu z pechowców, którzy dopiero niedawno usłyszeli o Marcinie, poddaje jego istnienie w wątpliwość. Dodając do tego, że “skąd miałaby się wziąć taka delikatna dusza” i “to zbyt piękne, żeby było prawdziwe”. Kto więc ma rację? Czy Marcin rzeczywiście istnieje? A jeśli istnieje, to skąd się wziął, czy  też wyrósł na tej glebie niby ten wiatropylny chwast? Jakie są jego sekrety?

 

Chętnie Wam je zdradzę. Sekret pierwszy: Marcin jest legendą. Legendą, która w ciągu trzech tygodni istnienia wyszła daleko poza granice Miasteczka, a nawet królewskiego Krakowa. Jego fanpage na Facebooku lubią ludzie z całej Polski, a fora internetowe nękane są pytaniami na jego temat. Co jest dosyć zabawne, ponieważ:

 

Sekret drugi: Marcin istnieje naprawdę.

Do tego ma się całkiem dobrze. W chwilach między ratowaniem świata i akademików studiuje Inżynierię Materiałową na AGH. Jego sława zaczęła się pewnego dnia na grupie facebookowej Miasteczka Studenckiego, gdzie dwóch kolegów zaczęło go oznaczać pod każdym pytaniem. Pierwotnym celem było zapchanie Marcinowi skrzynki odbiorczej i wprowadzenie braci studenckiej w błąd, co rzeczywiście się udało. Niczego nieświadomy kolega dostał dziesiątki prywatnych wiadomości z pytaniami o korepetycje, pożyczenie suszarki, naprawę auta…

 

Szybko kolejni znajomi podłapali pomysł, a wkrótce Marcina zaczęły oznaczać zupełnie nieznajome osoby, wychwalając jego wiedzę i zalety. W momencie, kiedy sytuacja zupełnie wymknęła się spod kontroli (jeśli kiedykolwiek utrzymywano ją pod jakąś kontrolą), a posty nawiązujące do Marcina pojawiły się m.in. na oficjalnym fan page’u AGH, znajomi postanowili wykorzystać chwilową sławę, żeby zrobić coś dobrego.

 

Zaczęli od stworzenia fanpage’a Co robi Marcin Chwast? Na nim na bieżąco informują o sukcesach swojego idola. W ciągu dwóch tygodni funkcjonowania został polubiony przez prawie 700 osób, które wiernie śledzą historię Marcina, często same wysyłając feedback o tym, jak doświadczyli pomocy z jego strony.

 

Marcin nie jest sam

Sekret trzeci: co na to sam zainteresowany? Nie martwcie się, cała sytuacja wcale go nie złości, a wręcz przeciwnie – ma nadzieję, że dzięki niej obudzi w studentach altruistyczne postawy. Należy do słynnej #drużynaChwasta i razem ze swoimi kolegami (oraz jedną koleżanką) angażuje się właśnie w dużą akcję charytatywną.  #ChwastPodChoinkę będzie miała na celu pomoc potrzebującej rodzinie z Krakowa poprzez zapewnienie jej żywności i środków czystości oraz drobnych upominków na święta. #drużynaChwasta ma nadzieję, że w akcję włączy się jak najwięcej studentów, zwłaszcza tych mieszkających na Miasteczku. Zbiórka jest inspirowana podobnymi akcjami, m. In. Szlachetną Paczką czy Serce-Serce, jednak nie stanowi dla nich konkurencji.

 

Włączenie się do już istniejącego projektu wymaga często zakupu sprzętu AGD, a #drużynaChwasta chce uniknąć zbiórki i zarządzania cudzymi pieniędzmi, co mogłoby zniechęcić do udziału w akcji i prowadzić do nieporozumień. Marcin zaś ma nawyk rozwiązywać problemy, a nie generować kolejne!

 

Pomóż pomagającemu Marcinowi

Docelowo zbiórka powinna dotyczyć tylko produktów materialnych o długich terminach przydatności. Ewentualne potrzeby finansowe pokryją organizatorzy. W planach są już kolejne przedsięwzięcia, na które dziewięcioosobowej drużynie niestety brakuje czasu – wielu z nich pracuje lub studiuje dwa kierunki. Informacje o akcji #ChwastPodChoinkę lada chwila pojawią się na fan page’u, dlatego jeśli chcecie pomóc – pilnie go śledźcie. Może poznacie przy okazji jeszcze parę sekretów?

Podziel się z innymi!

2 przemyślenia nt. „Sekrety Marcina Chwasta. Prawda wyjdzie na jaw.

  1. Nareszcie wiadomo o co chodzi! #ChwastPodChoinkę już działa, tak jak i zbiórka nakrętek na wózki inwalidzkie… Jak dobrze, że jest taki Marcin!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.