Bardzo osobliwe

Moment gdy czujemy wewnętrzny niepokój. Szósty zmysł podpowiada nam, że któryś puzzel nie pasuje do układanki. „Swędzenie” mózgu trzymające nas w stanie ciągłej czujności. Właśnie nad tym tematem kuratorzy pochylili się, tworząc nową wystawę w Muzeum Fotografii. Ciekawi? Wytrwajcie do końca.

MAJA WAŚNIOWSKA

 

Osobliwość. Czym jest…

…a przede wszystkim – dlaczego tak nas przyciąga? Z punktu widzenia ewolucji nasza ciekawość względem jednostki dziwnej  jest irracjonalna. Taki element to jakby upośledzony trybik niweczący pracę całego zdrowego mechanizmu zegara. Dlaczego więc zamiast szybko go wymienić – staje się on obiektem fascynacji?

Obcowanie z tymi niepasującymi do reszty rzeczami daje nam perwersyjną przyjemność. Wywołują niejasne emocje i zostają na długo w naszej świadomości, a jeszcze dłużej – w podświadomości. Bowiem kto z nas nie przypomni sobie od razu widoku bliźniaczek z „Lśnienia” Stanleya Kubricka kiedy tylko mowa o tym filmie?

 

Sztuka fotografii

Dlatego właśnie nowa wystawa w Muzeum Fotografii zdaje się być tak ciekawa – nie brakuje tam zdjęć wywołujących śmiech, a jednocześnie lekkie uczucie niepokoju. Poroże z trzema rogami, anonimowi mężczyźni stojący z bombami lotniczymi, niczym wędkarze z trofeami, słodka dziewczynka pozująca u fotografa z wypchanym gołębiem czy enigmatyczny „pas do ciąży” (projekt XIX-wieczny) to kilka z wystawianych anomalii.

 

Jednakże zadaniem tych obrazów nie jest szybka i łatwa rozrywka. Przez swoją niedopowiedzianą formę i niejasności  te „dzieła sztuki” z przypadku dają nam możliwość popisu wyobraźni. Dopiero po przepuszczeniu ich przez naszą percepcję, te amatorsko i (często) błędnie zrobione fotografie, mogą mieć sens jako całość. Może też staną się inspiracją do fotografowania (lub chociaż dostrzegania)  „odchyłów od normy” z naszej własnej rzeczywistości.  Nie zdajemy sobie sprawy ile jest ich wokół nas…. Creepy!

Podziel się z innymi!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.