Na zakupach wspieram naturę

Wróciła moda na naturalne, nieprzetworzone chemicznie produkty. Hipermarkety tworzą specjalne regały z żywnością BIO, EKO czy ORGANIC. „Produkt bez konserwantów” to za mało. Jesteśmy wymagający, chcemy więcej, zdrowiej i lepiej. No właśnie, czy aby na pewno?

EDYTA BANAŚ

Wyjście po zakupy nabiera całkowicie innego wymiaru. Klienci wyposażeni w wiedzę i przeróżnego rodzaju aplikacje, mające teoretycznie pomóc wybrać produkty najwyższej jakości, pozbawione chemii a nawet działań rakotwórczych, czują się niczym prawdziwi odkrywcy. Dlaczego tak bardzo pożądanym są wszelkie oznaczenia wskazujące, że nie jest to zwykły produkt? Wracamy do korzeni! Wiemy jak wiele złego potrafi zrobić nieprawidłowo przetworzona żywność oraz jakie choroby potrafi wywołać jej spożywanie. Nic więc dziwnego, że chcemy świadomie dbać o swoje zdrowie, i tu, całe szczęście, na jedzeniu się nie kończy. Kosmetyki, środki czystości, ubrania a także wyposażenie naszych domów- wszystko jest teraz dostępne w wersji naturalnej i ekologicznej.

 

To jednak kosztuje

 

Czy to się opłaca? Lepszy produkt to droższy produkt. Ceny rosną w górę, co wydaje się być oczywistym biorąc pod uwagę proces produkcji. Inwestycja ta świadczy jednak o świadomym myśleniu o naszej, wspólnej przyszłości. Wybierasz produkty BIO, zatem wspierasz to co wyprodukowane bez użycia sztucznych nawozów, pestycydów, chemicznych środków, barwników. Z oznaczeniem tym najbardziej pożądane są wyroby mleczne, mięso oraz warzywa i owoce. Co z produktami EKO?  To znaczy –  ,,ekologiczne”, zostały wyprodukowane naturalnie i są przyjazne dla środowiska.

 

Zieleń to kolor natury

 

Jakimi kryteriami kierować się podczas zakupów, czy lepsze jest EKO czy BIO? Nie ma właściwej odpowiedzi, wszystko rozstrzygane jest na konkretnych przykładach. Pewnym jest jednak to, że produkty sygnowane tymi oznaczeniami są sprawdzane przez ekspertów w tej dziedzinie, każde nadużycie któregoś z tych oznaczeń powoduje uruchomienie szeregu procedur. Co jednak z najbardziej popularnymi oznaczeniami ,,bez konserwantów” oraz ,,naturalne”? W tym obszarze konsument powinien włączyć dodatkowe wspomaganie – wiedzę i logikę.  Wizja produkcji tego typu produktów często jest daleka temu jak sobie to wyobrażamy. Myśląc o jedzeniu nie kierujmy się tylko tym co smaczne. Do produktów BIO i EKO trzeba po prostu przywyknąć. Po czasie docenisz ich walory i poczujesz prawdziwą różnice. Bądź świadomym konsumentem, mniej nie znaczy gorzej, a zdrowie ma się tylko jedno.

Podziel się z innymi!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.