Prawie dostrzegalna mowa ciała

Mowa ciała jest znana ludziom chyba od zawsze. Jednak z czasem ludzie nauczyli się oszukiwać swoich współrozmówców. Jednak muszę rozczarować wszystkich którzy myślą, że patrząc w oczy możemy poznać czy ktoś jest z nami szczery czy nie. Kluczem do szczerości są MIKROEKSPRESJE.

MARTA NOWAK

 

Na czym to polega?

Mikroekspresja to trwająca ułamek sekundy odruch mimiczny charakterystyczny dla przeżywanej emocji. Ułamek sekundy to nie dużo czasu na dostrzeżenie, jednak ludzkie oko jest w stanie „wyłapać niezadowolenie, pogardę czy zaskoczenie”. Zjawisko to wymaga niestety skupienia i obserwacji, na co często nie mamy czasu lub nawet odwagi – przyznajmy, pewnie niewielu z Nas w ogóle patrzy na swojego rozmówcę w czasie dialogu, nie mówiąc już o patrzeniu mu w oczy lub zwracaniu uwagi na mimikę.

 

Kłam do mnie

Niewątpliwie moje zainteresowanie tematem mikroekspresji miało swój początek po obejrzeniu serialu Magia kłamstwa. O ile fabuła filmu  jest dość oklepana czyt. człowiek o unikatowych i ogromnej wiedzy umiejętnościach współpracuje z FBI rozwiązując kryminalne(lub mniej kryminalne) zagadki; o tyle sam temat mikroekspresji uważam za bardzo ciekawy (swoją drogą serial jest dobrze zrobiony i obfituje w momenty trzymające w napięciu, więc polecam się z nim zapoznać). Niewątpliwie twórcy serialu kreując główną postać, czerpali inspirację z amerykańskiego Profesora psychologii Paula Ekmana i jego badań w tej dziedzinie nauki. To właśnie on opisał ponad 10 tysięcy wyrazów twarzy, z których każdy oznacza odzwierciedlenie odrobinę innej emocji. Oczywiście tak jak nie uczymy się książki telefonicznej na pamięć, tak i w tym przypadku wszystkich znać nie musimy. Wystarczy umieć rozróżnić kilka podstawowych wyrazów twarzy charakterystycznych dla najczęściej wyrażanych przez nas emocji jakimi są: radość, strach, złość, pogarda, smutek, wstręt i zaskoczenie. Jest to zestaw emocji, które ludzie na całym świecie zawsze wyrażają tak samo.

Zdziwienie/zaskoczenie – łatwizna: szeroko otwarte oczy, uniesione brwi i opuszczona żuchwa – nie bez powodu wymyślono powiedzenie „Szczęka mi opadła”.

Radość– również dość prosto – mocno zaangażowane mięśnie policzków, kurze łapki w okolicy oczu i uniesione kąciki ust.

Wstręt – uniesiona górna warga i zmarszczony nos.

Pogarda – napięty i przesunięty w bok jeden kącik ust.

 

I co dalej? Jak tego używać?   

Rozmowa przede wszystkim! Z racji tego, że trudniej jest ukryć emocje podczas słuchania niż podczas rozmowy, lepiej unikać otwartych pytań proszących naszego rozmówcę o opinię. Aby dowiedzieć się co ktoś sądzi na dany temat, nie bójmy się sugerować odpowiedzi i obserwować zachowania naszego interlokutora. Wszystko opiera się na skojarzeniach, bo to one powodują emocje silnie związane z wymienioną sugestią, która jest zaś ma swoje odzwierciedlenie w mimice. Bardzo proste? Pamiętajcie, że to trwa tylko ułamek sekundy i spróbujcie sami!

Podziel się z innymi!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.