Teorie spiskowe, które zmienią twoje spojrzenie na Star Wars

Przed lekturą włącz muzykę z popularnego paradokumentu Strefa 51. A tekst czytaj głosem Wołoszańskiego.

PAWEŁ KASTEL

fot. Tomasz Kochmański, KSAF AGH

Gwiezdne Wojny to fenomen, który jest tak wielki, że aż ma się ochotę zapytać: dlaczego jest taki wielki?! Co, a raczej kto za tym stoi?! Takie pytania, chociaż wydają się retoryczne i proste, zostawiają sporo miejsca na niedomówienia. Każda epokowa rzecz ma swoje teorie i niedomówienia. Gwiezdne Wojny nie są wyjątkiem.

1. Jar Jar to Sith. I studiował na AGH.

Najpopularniejsza teoria mówi o tym, że gamoniowaty stwór z planety Naboo to największy mistrz po Ciemnej Stronie Mocy. Dowody? No proszę: nikt go nie lubił, a to cecha złych charakterów. Miał żółte gały, jak większość Lordów. Wskakując do jeziora, wykonał bardzo efektowny skok, do którego potrzebna była umiejętność manipulacji Mocą. Ponadto dosyć chętnie oddał władzę Kanclerzowi Palpatine w czasie Wojen Klonów. Poza tym Jar Jar to dwuczłonowe imię, mające w sumie sześć liter. 6:2 = 3. Trzy to liczba iluminatów. Koniec dyskusji.

2. R2-D2 to Sith. Zrobiony na AGH.

W Zemście Sithów na koniec została wymazana pamięć tylko jednemu z robotów – C-3PO. R2D2 ma pełną świadomość wydarzeń w starej trylogii. Był to robot Anakina Skywalkera, który potem staje się Sithem. No i nie zapominajmy, że tak jak Lord Sidious miotał piorunami. Poza tym jest kwestia posiadania planów Gwiazdy Śmierci. W całej IV części nie ma ani jednej wzmianki o planach – są tylko jakieś zaszyfrowane dane. Bardzo możliwe że R2-D2 skorzystał ze swojej umiejętności włamania się zawsze i wszędzie i pobrał plany na swój dysk w części III.

3. Biznes Rodzinny

Zniszczenie Gwiazdy Śmierci sprawką Luke Skywalkera? No proszę was. Super spektakularna jednostka bojowa wielkości księżyca, i nikt na jej pokładzie nie potrafi zniszczyć małego oddziału Rebeliantów, w którym znajduje się farmer pierwszy raz siadający za sterami jednostki bojowej? Oczywiście sprawa śmierdzi spiskiem na kilometr, a przez cały czas trwania filmu słychać strzały, i to całkiem wyraźnie. Jak to możliwe że Imperium mogło odnieść taką porażkę? Kluczem do sprawy muszą być powiązania rodzinne. Jedyne osoby zamieszane w sprawę są ze sobą spowinowacone. Darth Vader, właściciel R2-D2, znanego jako Lord Droidus, mógł wgrać plany Gwiazdy Śmierci w każdej chwili do jego pamięci. Potem w bardzo małej eskorcie opuszcza bazę i dba o to, aby syn doleciał (podejrzanie długo celując w jego myśliwiec mimo, że miał go przed twarzą – a raczej maską)  i trafił w najsłabszy punkt Gwiazdy Śmierci. Do tego opłaca najemnika Hana Solo, aby upozorował wypadek i zestrzelenie eskorty, a sam Lord Vader uchodzi cało, mogąc dalej szkodzić Imperium od środka.

4. Przebudzenie Mocy

Jakie spiski i teorie przyniesie kolejna część? Czy nowy BB-8 to padawan złego R2-D2? Czy główny bohater okaże się szpiegiem na usługach Imperium? Czy Kylo Ren będzie wnukiem Anakina? Czy wielka laska tej dziewczyny z pustkowia to zardzewiały miecz Dartha Maula? Czy szturmowcy w coś w końcu trafią? Nie wiem, ale czekam jak na szpilkach na piątkową premierę.

Podziel się z innymi!