Trudny punkt

Drugie spotkanie AGH w sezonie, tym razem z drużyną z Tarnowa, zaczęło się od ładnej wygranej, ale skończyło się na wymęczonym jednym punkcie.

AGNIESZKA KRĘPA

fot. M. Glanowska KSAF AGH

Pierwszy set to zdecydowanie najlepszy fragment gry krakowskich siatkarek. Dobrze funkcjonował nasz blok i przez całą partię AGH miało kilkupunktową przewagę. Zespół Grupa Azoty PWSZ Tarnów wybronił dwie piłki meczowe, ale gospodynie nie dały im kolejnej szansy i wygrały 25:19.

O kolejnych setach wszyscy – kibice i siatkarki AGH – wolimy zapomnieć. Tarnowianki poprawiły przyjęcie i atak, a gospodynie pogubiły się. Skutek był fatalny, bo w pewnym momencie gry było już 5:20. Krakowianki trochę sie odbiły, ale seta przegrały 13:25. Kolejna partia wyglądała tylko trochę lepiej, bo skończyła się wynikiem 14:25.

Siatkarkom AGH należy się pochwała, bo po dwóch słabych setach nie złożyły broni. Wróciły do gry w kolejnej partii. Gdyby nie błędy na finiszu wynik wyglądałby lepiej, ale liczy się wygrana 25:22 i szansa na zwycięstwo za 2 punkty. Niestety, na tie-break zabrakło sił i przegraliśmy go 12:16. Po męczącym meczu w Krakowie został 1 punkt.

Tarnowianki zdecydowanie zasłużyły na zwycięstwo. Mecz miał różne fragmenty – dzięki tym kilku dobrym, daję AGH kredyt zaufania i liczę, że odrodzą się w 3 kolejce. Tym bardziej, że na swoim koncie po pierwszej kolejce mają już 3 punkty i w ligowej tabeli są na czwartym miejscu.

AGH Kraków – Grupa Azoty PWSZ Tarnów 1:3 (25:19, 13:25, 14:25, 25:22, 12:16)

sobota, 3 października

Podziel się z innymi!